Do Prezesa UODO wpłynęła skarga mieszkańców na sąsiada, który za pomocą kamer zainstalowanych na prywatnej posesji monitorował sąsiadujące nieruchomości oraz drogę publiczną. Oprócz wizerunku przechodzących osób nagrania rejestrowały również dźwięk. W odpowiedzi na skargę Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wszczął postępowanie, którego wynikiem było wydanie decyzji administracyjnej nr DS.523.6546.2024 z dnia 21 października 2025 r.
W treści ww. decyzji organ nadzorczy przychylił się do stanowiska wyrażonego w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z dnia 11 grudnia 2014 r. w sprawie C-212/13 František Ryneš przeciwko Úřad pro ochranu osobních údajů, w którym stwierdzono, że jeżeli monitoring wizyjny rozciąga się choćby częściowo na przestrzeń publiczną, a zapis obrazu jest dokonywany w sposób ciągły i utrwalany na nośniku danych, takim jak dysk twardy, to tego rodzaju przetwarzanie nie może być uznane za „czynność o czysto osobistym lub domowym charakterze”, o której mowa w art. 2 ust. 2 lit. c RODO.W ocenie organu nadzorczego, w świetle ww. wyroku TSUE, przetwarzanie danych osobowych pochodzących z nagrań monitoringu wizyjnego przez osobę fizyczną w celu określonym w art. 2 ust. 2 lit. c rozporządzenia 2016/679 może mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy zasięg monitoringu obejmuje jedynie nieruchomość stanowiącą jej własność. Organ nadzorczy zwrócił również uwagę, że takie wykorzystanie monitoringu wizyjnego może wzbudzać u osób, których wizerunek jest przetwarzany, poczucie stałej obserwacji podczas wykonywania codziennych czynności oraz godzić w ich prawo do prywatności.
Co istotne, każdy administrator danych stosujący monitoring wizyjny — niezależnie od tego, czy jest osobą fizyczną, spółką osobową czy spółką kapitałową — powinien dysponować podstawą prawną przetwarzania danych wskazaną w art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Monitoring wizyjny jest zgodny z prawem, o ile jest niezbędny do realizacji prawnie uzasadnionego interesu administratora danych lub strony trzeciej, chyba że interes ten ma charakter podrzędny wobec interesów lub podstawowych praw i wolności osób, których dane dotyczą. Co to oznacza w praktyce? Po pierwsze, monitoring wizyjny powinien być stosowany z uwzględnieniem tzw. zasady minimalizacji danych. Po drugie, cel przetwarzania nie może zostać osiągnięty za pomocą innych środków, które co do zasady są mniej inwazyjne z punktu widzenia podstawowych praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Dla wykazania legalności przetwarzania danych osobowych w ramach monitoringu wizyjnego zasadne jest uprzednie wykazanie — oraz odpowiednie udokumentowanie — że przed jego zastosowaniem faktycznie występowała sytuacja zagrożenia mienia lub osób, która uzasadniała jego wdrożenie, a ponadto że nadrzędnego charakteru nie mają interesy ani podstawowe prawa i wolności osób, których dane dotyczą. Konieczne jest również dokonanie tzw. testu równowagi, którego celem jest ważenie interesów zarówno po stronie administratora, jak i osób, których dane dotyczą. Jeżeli okaże się, że przewagę mają interesów osób, których dane dotyczą – powoływanie się na podstawę prawna z art. 6 ust. 1 lit. f) RODO będzie niezasadne.
To co warte podkreślenia, to również fakt iż organ nadzorczy wyraźnie wskazał, że, że celem stosowanego przez skarżonego monitoringu wizyjnego było sprawowanie kontroli nad porządkiem publicznym, co wynika z faktu, iż monitoring obejmował teren osiedla mieszkaniowego, a zarejestrowane nagrania były następnie przekazywane Policji. Organ wskazał, że zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego należy do wyłącznych kompetencji właściwych organów państwowych (w szczególności Policji!) działającej na podstawie i w granicach prawa. W konsekwencji Prezes UODO stwierdził, że realizacja takich celów nie może być wykonywana przez podmioty prywatne za pomocą prywatnego monitoringu wizyjnego, a Skarżony nie jest uprawniony do zastępowania organów państwowych w wykonywaniu ich ustawowych zadań
Podkreślić również należy, że uprawnienia do stosowania środków technicznych umożliwiających rejestrację dźwięku przysługują wyłącznie uprawnionym organom państwowym, zaś stała rejestracja dźwięku może wywoływać u osób, których dane dotyczą, poczucie permanentnej inwigilacji i stanowi istotne ograniczenie konstytucyjnie chronionych praw i wolności, w tym prawa do prywatności.
